czwartek, 30 sierpnia 2012

Przyjdźcie do Mnie wszyscy...






Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11:28-30)

Każdy człowiek na tym świecie cierpi, każdy w różnym stopniu spotyka na swojej drodze rzeczy, które tak często go przerastają, których chciałby uniknąć. Każdy także budzi się pewnego dnia węwnetrznie rozdarty, dotknięty jakimś bólem, cierpieniem, rozterką. Jesteśmy bohaterami jakiejś sytuacji, której chcielibyśmy uniknąć i która nas przerasta przez ból, trud, upokorzenie jakie nam przynosi. Tak często do naszych ciężarów dołączamy jeszcze coś... albowiem udrękę szamotania, obaw 'co będzie dalej?', 'jak ja sobie z tym wszystkim poradzę?'.

A Jezus wzywa nas dziś do tego, aby każdy człowiek, który jest utrudzony, doświadczony, obciążony, przyszedł do niego po ulgę, a On go pokrzepi. Nie obiecuje nam, że zdjemie z naszych ramion trudne i bolesne rzeczy, ale oferuje drogę, która zapewne będzie niosła ze sobą jeszcze więcej trudności.Obiecuje jednak to, że uwolni nasze serca od udręczenia, które sami sobie fundujemy; od myśli, że cierpienie, którego doznaje będzie trwać wiecznie; od szamotania się, które niczego nie zmienia, ale pogłębia nasze poczucie beznadzieji i wprowadza w stan większej udręki. Jezus uwalnia wszystkich od owego zbędnego lęku, od zbędnego niepokoju, który potęguje nasze utrudzenie, cierpienie.

On chce wlać w nasze serce pokój i siłę do pokonywania kolejnych przeszkód. to On „dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego”.
Łaska Boża i Jego moc poprowadzi przez najtrudniejsze nawet okoliczności w sposób, jaki On zaplanował. Tylko w Nim można odnaleźć i czerpać prawdziwy pokój, jakiego świat dać nie może. Tylko dzięki Niemu można na prawdę odzyskać siły, otrzymać skrzydła jak orzeł: biegnąć bez zmęczenia, bez znużenia iść tam, gdzie On chce nas mieć.

Na koniec polecam świetny film pt. "Spotkanie"
http://www.youtube.com/watch?v=AVuay89fmkM


5 komentarzy:

Zirtael pisze...

Bardzo dobry post. Daje do myślenia. Zastanawiam isę dlaczego tak często, tak łatwo przychodzi nam zapominać o tej prawdzie.

Palabra pisze...

Po dłuższym okresie nieregularnego pisania - zapraszam do siebie: http://niedowiarstwomoje.blogspot.com/

eliszeba pisze...

Mam nadzieję, że to nie jest ostatni post, a tylko przerwa w blogowaniu.
Bardzo wartościowe miejsce, będę odwiedzać:)
Pax!

o. Sylwester Pactwa pisze...

To jest wlasnie piekne, ze Chrystus otwiera droge posrod smierci, a nie obok niej(te sytuacje zapowiada juz w ST dar manny, przepiorek i wody na pustyni, czyli otwarcie zycia w samym epicentrum smierci). Zycie plynie z krzyza. Tak wazna jest wiec relacja z Chrystusem, aby wraz z nami wchodzil w nasze cierpienia i nie tyle je zabieral, co przemienial w zyciodajne zdroje dla nas i bliznich. Pozdrawiam.

darekolsztyn pisze...

Zapraszam na mojego bloga o tematyce ewangelizacyjno - apologetycznej.

www.panciepotrzebuje.blogspot.com

Strona o ewangelizacji, nawróceniu, nowym życiu w Jezusie Chrystusie.

Jak czynić dobro, a unikać zła?
Dlaczego warto być dobrym człowiekiem?
Niepojęta miłość Boża.
Skąd wiemy, że Bóg jest?
Czy można rozmawiać z Bogiem, którego nie widzimy?
Jak świadczyć o Bogu?

Te i wiele innych ciekawych tematów, filmów i świadectw znajdziesz na tym blogu. Tutaj możesz posłuchać także piosenek i pieśni religijnych. Jeśli masz taką wolę - proszę udostępnij, przekaż dalej, zamieść link na swojej stronie, kliknij "lubię to".
STRONA NIE TYLKO DLA WIERZĄCYCH.

Dariusz